SIDZIŃSKA IKONA
Sidzińska Matka Boska z Dzieciątkiem, fot. T. Pomierny Obraz sidzińskiej Madonny - Matki Boskiej z Dzieciątkiem, a właściwie Chłopczykiem został namalowany częściowo temperą, a częściowo farbą olejną na cedrowej desce, nie później niż w XV wieku. Prawdopodobnie pochodzi on z warsztatu w Dubrowniku. Sidzińskie malowidło jest obrazem grecko-bizantyjskim, który na przestrzeni stuleci - jak twierdzą badacze i konserwatorzy - przemalowywano.
Zgodnie z miejscową tradycją mieszkańcy wierzą, że obraz został namalowany w IX wieku przez nieznanego artystę na górze Athos w Grecji. Wkrótce znalazł się w papieskiej siedzibie w Rzymie. Nie trwało to długo, bowiem papież Adrian II podarował go księciu morawskiemu za nawrócenie i powrót do wiary katolickiej. W 966 roku żona Mieszka - księżniczka czeska Dąbrówka przywiozła go do Polski, na dwór w Krakowie. Z kolei małżonka króla Władysława Łokietka sprezentowała malowidło pasierbowi Miłoszowi, który był zesłany pod Babią Górę do Miłoszowa, dzisiejszej Sidziny, gdzie wybudował zamek.
źródło w miejscu porzucenia obrazu przez rabusiówMalowidło z zamkowej kaplicy skradli Tatarzy, a gdy konie wiozące obraz odmówiły posłuszeństwa i stanęły, rabusie porzucili święty wizerunek i uciekli. Obraz odnaleźli chłopi pracujący w polu. Leżał on w wodzie. I tak cudowna ikona pozostała w Sidzinie, a ze źródełka Matki Bożej, które uderzyło w miejscu, gdzie porzucono ikonę, sidziński lud czerpał wodę i leczył nią beznadziejnie chorych. Wkrótce po zdarzeniu święte malowidło przewieziono do zamku w Toporzysku, a gdy w Sidzinie wybudowano drewniany kościółek, mieszkańcy wsi upomnieli się o ikonę. Przy świątyni powstała osobna kaplica Matki Bożej.
Od niepamiętnych czasów cudowny obraz otaczany jest czcią, lecz dopiero od połowy XVI wieku kult Matki Boskiej Sidzińskiej jest udokumentowany historycznie. Do Sidziny zjeżdżali pielgrzymi z okolicznych miejscowości i daleko położonych wiosek na Orawie. W kaplicy przed wizerunkiem Matki Bożej ludzie doznawali łask i cudów. W XVII stuleciu erygowano Bractwo Szkaplerza, a w niektóre dni wierni mogli otrzymywać odpust.
Na przestrzeni wieków powstały podania i barwne legendy. Jedna z nich głosi, że do przyjęcia wiary katolickiej przez mieszkańców Orawy przyczyniła się czarownica, mieszkająca na Babiej Górze. Po tym jak wyspowiadała się przed obrazem Matki Bożej Sidzińskiej, na przykościelnym placu spaliła narzędzia swego ciemnego kunsztu, poszła na Orawę i zachęcała jej mieszkańców do nawrócenia.
Według znawców sztuki obraz posiada wysoki poziom artystyczny. Z końcem XIX wieku został zasłonięty drewnianą sukienką. Obecnie obraz znajduje się w lewym bocznym ołtarzu w nawie.